“Kolarska wataha Wilka” przemierza Lubelszczyznę. Ekipa Tadeusza Wilka ma za sobą dwa kolejne etapy rajdu szlakiem Green Velo i obecnie odpoczywa w Zwierzyńcu, “Perle Roztocza”.

– Naszym celem było dotarcie do tego pięknego miasta. Jak mówiłem ostatnio, odczuwaliśmy nieco zmęczenie i ten jeden dzień na pewno przyda się dla regeneracji. Tym bardziej, że trasa dała nam w kość. Odcinki szlaku Green Velo wiodą przez piaszczyste tereny i w związku z tym w niektórych miejscach musieliśmy po 3 km pchać te nasze rowery, zamiast na nich jechać – mówi Tadeusz Wilk. – Potrzebny był do tego mocny hart ducha, a jestem przekonany, że duchowo pomaga nam również moja małżonka Jadwiga, która na moją prośbę przed każdym etapem nam błogosławi. Dziekuję jej za to – dodaje komandor rajdu.

– Tę niewygodę związaną ze szlakiem zrekompensowały nam cudowne widoki w drodze na Chełm. Są tu przecudnej urody pagórki i nawet przelotny deszcz nie był w stanie zepsuć nam dobrych humorów – relacjonuje Wilk. – Dziś odpoczywamy w Zwierzyńcu i mamy tu wspaniałą pogodę. Oglądaliśmy miejscowy “kościół na wodzie”, a ponadto koledzy mieli okazję spotkać Stanisława Rycyka, organizatora rajdów rowerowych, który z własnej inicjatywy oprowadził ich po “Perle Roztocza” – informuje komandor.

Co istotne, z powodów zdrowotnych naszą “watahę” opuścił najstarszy w teamie Wojciech Wyziński (rocznik 1934!). – Żegnamy Wojtka i dalej jedziemy w piątkę, wraz z Januszem Wolińskim, Zbigniewem Sowińskim, Adamem Durczokiem i Ryszardem Rychlikiem. Teraz przed nami kolejne województwo – podkarpackie. W sobotę zawitamy do Przemyśla – kończy Tadeusz Wilk.

Oficjalna strona rajdu: www.rajd.jasnet.pl.

Scroll Up